W ramach działu muzycznego chciałbym zaprezentować wam twórczość kuzyna mojego ziomka.
Kawałek o przyszłym MVP ;)
Enjoy!
środa, 27 kwietnia 2011
Moje osobiste małe "Top" z wczorajszego dnia.
Bulls vs. Pacers
Zacznę od pierwszego meczu który miałem okazję wczoraj oglądać.
Na wielki plus zasłużył sobie D.Rose, bo pomimo kontuzji pokazał kto w tym roku zasługuje na nagrodę MVP i zdobywając 25 punktów i 6 asyst poprowadził Chicago do kolejnej rundy Playoffs.Moją osobistą akcją meczu zostaje blok Derricka Rossa na wyższym o prawie 30 centymetrów Royu Hibbertim. Jestem wielkim fanem bloków o czym nie raz się jeszcze przekonacie, a bloki rozgrywającego na środkowym przeciwnej drużyny zawsze są warte uwagi.
Hawks vs. Magic
Niestety tego meczu nie miałem okazji oglądać... ogólnie strasznie zaniedbałem śledzenie tego co dzieje się w drużynie z Orlando po transferze Marcina Gortata i przeoczyłem to, kiedy powstała tam moda na bujny zarost twarzy.
Rozumiem, że Arenas ma złe wspomnienia z goleniem ciała ,ale najbardziej tęsknie za wiecznie uśmiechniętym młodym Dwightem,a jeśli mowa o Howardzie przypominam, że został pierwszym zawodnikiem w historii ligi który zdobył trzy nagrody "Obrońcy Roku" pod rząd. Gratulacje DH12, to jest na pewno powód do uśmiechu ;) Wracając do meczu, bardzo cieszy mnie fakt, że Orlando doprowadziło do meczu numer 6 i po cichu wierzę ,że uda im się wygrać 4-3.
Lakers vs. Hornets
Ostatni mecz wczorajszego dnia, który sprawił, że pół dzisiejszego chodziłem nie wyspany, był tego wart. Lakers doprowadzili do przewagi 3-2 nad Hornets.
Podobna historia jak w meczu Chicago, zawodnik z kontuzją poprowadził drużynę, lecz tym razem jego imię brzmiało Kobe Bryant. Kobe pokazał po raz kolejny jak twardym jest zawodnikiem i nic nie może go zatrzymać.
Akcją tego meczu bezapelacyjnie, zostaję pokaz kontuzjowanego Bryanta.
wtorek, 26 kwietnia 2011
Początek
Witam, na moim świeżo co stworzonym blogu o lidze NBA. Myślałem o tym od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz znalazłem czas i się do tego zmobilizowałem. W tym poście chce nieco przedstawić moją osobę i pokazać wam o czym będzie ten blog. Mam na imię Alex, mam 18 lat i pochodzę z południowej części polski, natomiast aktualnie przebywam w USA. Najlepszą koszykarską ligą świata zacząłem interesować się w 2007 roku (proszę nie zniechęcać się tym ,że nie "siedzę" w tym długo, bo liga pochłonęła dużą część mojego młodego życia) i należę do tego młodego pokolenia fanów, którzy niestety byli za młodzi by pamiętać te piękne czasy gdy NBA można było oglądać na TVP czy TVN. Liga jak i sama koszykówka zmieniła wiele w moim życiu ,w waszym zapewne również. I tak jak kiedyś przeczytałem na pewnej stronie, której niestety nie pamiętam, kosz to nie jest tylko sport ,ale także styl życia, dlatego też poza "newsami" z parkietów NBA , będę pisał o różnego rodzaju akcesoriach, gadżetach, hobby, odzieży, muzyce i wszystkim co w mniejszym lub większym stopniu związane jest z ligą.
Tymczasem wracam do oglądania prawdopodobnie ostatniego meczu Indiany Pacers w tym sezonie.
Pozdro, Alex
P.S. Przepraszam jeśli w notce znalazły się błędy ,ale nie pisałem w języku polskim przez dłuższy czas ;)
Tymczasem wracam do oglądania prawdopodobnie ostatniego meczu Indiany Pacers w tym sezonie.
Pozdro, Alex
P.S. Przepraszam jeśli w notce znalazły się błędy ,ale nie pisałem w języku polskim przez dłuższy czas ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)