Mpulse, o którym już pisałem, wypuścił remix swojej piosenki z okazji zdobycia MVP przez Rose'a.
środa, 11 maja 2011
wtorek, 10 maja 2011
Nadrabianie zaleglosci
Przepraszam, że nie pisałem przez tak długi czas, ale strasznie dużo miałem ostatnio na głowie.
W NBA wydarzyło się wiele... bardzo wiele, mamy nowego MVP, druga seria Playoffs zbliża się ku końcu, ale to wszystko już wiecie. Przepraszam jeszcze raz ,że nie dostarczyłem wam tych informacji na bieżąco, ale obiecuje ,że od teraz postaram się lepiej prowadzić tego bloga.
Pozdrawiam Alex
W NBA wydarzyło się wiele... bardzo wiele, mamy nowego MVP, druga seria Playoffs zbliża się ku końcu, ale to wszystko już wiecie. Przepraszam jeszcze raz ,że nie dostarczyłem wam tych informacji na bieżąco, ale obiecuje ,że od teraz postaram się lepiej prowadzić tego bloga.
Pozdrawiam Alex
środa, 27 kwietnia 2011
Mpulse - Derrick Rose
W ramach działu muzycznego chciałbym zaprezentować wam twórczość kuzyna mojego ziomka.
Kawałek o przyszłym MVP ;)
Enjoy!
Kawałek o przyszłym MVP ;)
Enjoy!
Moje osobiste małe "Top" z wczorajszego dnia.
Bulls vs. Pacers
Zacznę od pierwszego meczu który miałem okazję wczoraj oglądać.
Na wielki plus zasłużył sobie D.Rose, bo pomimo kontuzji pokazał kto w tym roku zasługuje na nagrodę MVP i zdobywając 25 punktów i 6 asyst poprowadził Chicago do kolejnej rundy Playoffs.Moją osobistą akcją meczu zostaje blok Derricka Rossa na wyższym o prawie 30 centymetrów Royu Hibbertim. Jestem wielkim fanem bloków o czym nie raz się jeszcze przekonacie, a bloki rozgrywającego na środkowym przeciwnej drużyny zawsze są warte uwagi.
Hawks vs. Magic
Niestety tego meczu nie miałem okazji oglądać... ogólnie strasznie zaniedbałem śledzenie tego co dzieje się w drużynie z Orlando po transferze Marcina Gortata i przeoczyłem to, kiedy powstała tam moda na bujny zarost twarzy.
Rozumiem, że Arenas ma złe wspomnienia z goleniem ciała ,ale najbardziej tęsknie za wiecznie uśmiechniętym młodym Dwightem,a jeśli mowa o Howardzie przypominam, że został pierwszym zawodnikiem w historii ligi który zdobył trzy nagrody "Obrońcy Roku" pod rząd. Gratulacje DH12, to jest na pewno powód do uśmiechu ;) Wracając do meczu, bardzo cieszy mnie fakt, że Orlando doprowadziło do meczu numer 6 i po cichu wierzę ,że uda im się wygrać 4-3.
Lakers vs. Hornets
Ostatni mecz wczorajszego dnia, który sprawił, że pół dzisiejszego chodziłem nie wyspany, był tego wart. Lakers doprowadzili do przewagi 3-2 nad Hornets.
Podobna historia jak w meczu Chicago, zawodnik z kontuzją poprowadził drużynę, lecz tym razem jego imię brzmiało Kobe Bryant. Kobe pokazał po raz kolejny jak twardym jest zawodnikiem i nic nie może go zatrzymać.
Akcją tego meczu bezapelacyjnie, zostaję pokaz kontuzjowanego Bryanta.
wtorek, 26 kwietnia 2011
Początek
Witam, na moim świeżo co stworzonym blogu o lidze NBA. Myślałem o tym od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz znalazłem czas i się do tego zmobilizowałem. W tym poście chce nieco przedstawić moją osobę i pokazać wam o czym będzie ten blog. Mam na imię Alex, mam 18 lat i pochodzę z południowej części polski, natomiast aktualnie przebywam w USA. Najlepszą koszykarską ligą świata zacząłem interesować się w 2007 roku (proszę nie zniechęcać się tym ,że nie "siedzę" w tym długo, bo liga pochłonęła dużą część mojego młodego życia) i należę do tego młodego pokolenia fanów, którzy niestety byli za młodzi by pamiętać te piękne czasy gdy NBA można było oglądać na TVP czy TVN. Liga jak i sama koszykówka zmieniła wiele w moim życiu ,w waszym zapewne również. I tak jak kiedyś przeczytałem na pewnej stronie, której niestety nie pamiętam, kosz to nie jest tylko sport ,ale także styl życia, dlatego też poza "newsami" z parkietów NBA , będę pisał o różnego rodzaju akcesoriach, gadżetach, hobby, odzieży, muzyce i wszystkim co w mniejszym lub większym stopniu związane jest z ligą.
Tymczasem wracam do oglądania prawdopodobnie ostatniego meczu Indiany Pacers w tym sezonie.
Pozdro, Alex
P.S. Przepraszam jeśli w notce znalazły się błędy ,ale nie pisałem w języku polskim przez dłuższy czas ;)
Tymczasem wracam do oglądania prawdopodobnie ostatniego meczu Indiany Pacers w tym sezonie.
Pozdro, Alex
P.S. Przepraszam jeśli w notce znalazły się błędy ,ale nie pisałem w języku polskim przez dłuższy czas ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

